Porażka w Opolu

TEKST
16 października 2015 , 20:26
Porażka w Opolu

Bielszczanie nie potrafili przeciwstawić się opolskiej Odrze. W Opolu przegrali 0:2.

Odra Opole - BKS Stal 2:0 (1:0)

Gole:

1:0 Bella (25')

2:0 Bodzioch (89')

Żółte kartki:

Bella, W. Gancarczyk, Gawron - Szczurek

Odra: Weizettel - Droszczyk, Bodzioch, Gawron, Brusiło, Wepa, Ałdaś (66. W. Gancarczyk), Peroński, J. Gancarczyk (61. Wolny), K. Gancarczyk (90. Włodarczyk), Bella (56. M. Gancarczyk)

BKS: Kozik - Prokopów, Dancik, Caputa (65. Lewandowski), Rucki, Kocur (74. Wiśniewski), Zdolski, Sobala, Karcz (78. Czaicki), Brychlik, Szczurek
 

Przed piątkowym meczem bielszczanie mieli cztery punkty straty do Odry i Rekordu. Wierzyli, że wyjazd do Opola, nawet jeśli nie pozwoli zmniejszyć straty do Odry to przynajmniej pozwoli zachować 4-punktowy dystans. Niestety ani jeden scenariusz się nie sprawdził, a podopieczni trenera Rafała Góraka po piątkowej potyczce z Odrą mają już 7 punktów straty.

Pierwsze dwadzieścia minut upłynęło pod znakiem przewagi BKS, bo choć nie było w tym czasie dogodnej okazji do zdobycia gola, to bielszczanie dośćczęśto gościli pod bramką Odry. Cóż z tego, skoro w 25. minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale Belli, do którego piłka dotarła po rzucie wolnym. Pięć minut później mogło być 2:0, ale na szczęście fenomenalnie w bramce BKS spisał się Kozik. Odpowiedź bielszczan była natychmiastowa, jednak w dogodnj sytuacji do bramki opolan nie trafił Zdolski. W 40. minucie Kozik wypluł piłkę przed siebie, ale naprawił swój błąd broniąc strzał z kilku metrów. Pod koniec pierwszej połowy BKS mógł doprowadzić do remisu. Najpierw w 43. minucie gospodarze o mało co nie strzelili sobie samobója, a piłka odbiła się od słupka. Chwilę później sam na sam wychodził Brychlik, ale ubiegł go bramkarz Odry.

Początek drugiej części gry to lepsza gra Odry, ale bielszczanie też mieli swoje szanse, z których niewiele jednak wynikało. W końcówce spotkania Odra całym zespołem broniła jednobramkowej przewagi, a BKS Stal nie potrafił znaleźć sposobu na rozmontowanie opolskiej obrony. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się 1:0 w 89. minucie gospodarze strzelili drugiego gola. Sam na sam z Kozikiem wyszedł Bodzioch i mimo dobrej pierwszej obrony bielskiego bramkarza, przy dobitce bielszczanin był już bezradny. Odra wygrała więc 2:0 i odskoczyła bialskiej Stali na 7 punktów.